Blog > Komentarze do wpisu
Na Krym!

Po popularnych kiedyś wyjazdach do Chorwacji, Egiptu czy Tunezji - teraz przerzucamy się na  kolejne, coraz bardziej egzotyczne kraje. Krym jest traktowany trochę po macoszemu. A szkoda.

 


Znamy go zazwyczaj tylko z mglistych opowiadań o pełnej przepychu Jałcie a wcześniej - złowieszczych Tatarach, którzy zresztą chętnie zapuszczali się na zachodnie tereny. Trochę pokutuje też stereotyp zacofanej Ukrainy, uzależnionej od Rosji i ledwo wiążącej koniec z końcem. Skonfrontujmy nasze wyobrażenia z rzeczywistością.

Jaskółcze Gniazdo


Półwysep rozdzielający Morze Czarne od Azowskiego jest taką odosobnioną krainą, pełną sprzeczności a przez to ciekawą dla przyjezdnych. Współistnieje tu bogata tradycja razem z nowobogackim przepychem.


Krym nie ma już wiele wspólnego kulturami, które dawniej go zamieszkiwały. Pozostała po nich różnorodna architektura. Niewiele jest na świecie miejsc, gdzie tyle ludów pozostawiło po sobie ślady.

Krym


Obecny Krym to  ciekawe połączenie wschodniej kultury z zachodnimi nabytkami, gościnność (mieszkańcy zdali sobie sprawę z walorów turystycznych tego półwyspu i chętnie witają zwiedzających).


Oprócz tego zawsze witają południowe plaże, bardzo atrakcyjne turystycznie i pełne słońca.
Góry Krymskie są za to pełne zabytków o nieopisanej wartości architektonicznej - skalne miasta Czufut-Kale, Kaczi-Kalon, klasztory Inkermanu czy budowli tatarskich. Kultura rosyjska i ormiańska też pozostawiły po sobie ślady w postaci rezydencji i pałaców, no i miast takich jak Sewastopol. Kilka miast ma też Greckie korzenie - jak chociażby Milet. Niezła mieszanka.
Niedaleko Sudaku natrafimy na rezerwat w którym pływają dzikie delfiny! Można się też kąpać w tamtejszej zatoce. Niezapomniane przeżycie:)

Krym


Ciekawa jest też tatarska kuchnia, bardzo smaczna i nietypowa - coś jak połączenie śródziemnomorskich ryb, owoców morza, czy bakłażanów ze wschodnią kapustą kiszoną i pierogami.

 

Nie spodziewałam się po Krymie aż tylu atrakcji:) naprawdę warto dotrzeć w ten rejon i na własne oczy zobaczyć tę kulturę.

 

środa, 30 marca 2011, mimigroup

Polecane wpisy